Ferie - w zimowej euforii nie zapominajmy o bezpieczeństwie.

Zima nam dopisała w tym roku. Przysypało śniegiem, oblodziło, więc amatorów zimowego szaleństwa nie brakuje. A idealną okazją do tego są trwające właśnie ferie. Kto tylko może, pakuje walizy, narty i rusza na południe.

Taki wyjazd to niesamowita frajda dla dzieciaków. Przygotowujemy się do niego bardzo dokładnie, starając się pamiętać o wszystkim, co nam ułatwi przetrwanie w najtrudniejszych, zimowych warunkach. Ciepłe ubrania, termosy, apteczki pierwszej pomocy. Pamiętajmy, żeby z taką samą starannością przygotować nasze auto. 

W przypadku dzieci wyjeżdżających na zimowiska, o ich bezpieczeństwo dba policja wraz z inspektorami ITD. Kontrola stanu technicznego autokarów, uprawnień i trzeźwości kierowców oraz prędkości jazdy, to od kilku lat ściśle przestrzegane procedury. Kiedy zaś sami zabieramy pociechy na ferie, to na nas spoczywa odpowiedzialność, by dotrzeć na miejsce bezpiecznie.

Na początek zwróćmy uwagę na sposób przewożenia dzieci w aucie. O pasach bezpieczeństwa pamiętamy oczywiście wszyscy. Kiedy natomiast przewozimy najmłodsze z pociech, sprawdźmy dokładnie zamontowane foteliki. Niezwykle ważne jest, aby mocowanie było stabilne, solidne i w miejscu do tego przeznaczonym w danym modelu auta. Dodatkowo pasy uprzęży powinny być starannie ułożone i maksymalnie naciągnięte. Pamiętajmy też, żeby fotelik był zawsze dostosowany do wielkości dziecka, np. niemowlęta (do 13 kg) zawsze przewozimy w foteliku montowanym tyłem do kierunku jazdy.

Skoro już bezpiecznie ulokowaliśmy dziecko wewnątrz auta, możemy zająć się bagażem. Najlepiej, gdy umieścimy go w całości w bagażniku. Jeżeli jednak nie jest to możliwe, zabezpieczmy pozostałe rzeczy w przestrzeni pasażerskiej tak, aby w razie stłuczki nie stanowiły „pociskowego” zagrożenia.

I nadszedł czas na kolejny, bardzo istotny element – opony. Najważniejsze jest oczywiście stosowanie opon odpowiednich dla danych warunków klimatycznych, czyli… zimą używamy opon zimowych. Gdyby zdarzyło się nam nie wymienić ogumienia, to w te ferie lepiej skorzystajmy z transportu publicznego. Opony wielosezonowe też nie są najlepszym rozwiązaniem, szczególnie w warunkach silnego oblodzenia nawierzchni, czego tegoroczna zima nam nie szczędzi. A wybierając się w wysokie, mocno ośnieżone góry, warto dodatkowo zaopatrzyć się w łańcuchy śniegowe. 

W siarczyste mrozy nie zapomnijmy o jeszcze kilku drobiazgach, które zdecydowanie ułatwią nam życie i zwiększą komfort podróży. Jeszcze przed wyjazdem sprawdźmy stan naładowania akumulatora – w zimowych warunkach zużywa się on znacznie szybciej. Gumowe uszczelki spryskajmy sylikonem – unikniemy dzięki temu porannej szarpaniny z przymarzniętymi drzwiami. Odgięcie wycieraczek to prosty sposób na to, żeby nie przymarzły do szyb i nie zostały przez przypadek urwane. A w miarę możliwości, nawet na wyjeździe starajmy się wstawiać auto do garażu, aby osuszone następnego dnia po zimowej eskapadzie służyło nam bez zarzutu.

To tyle w kwestii auta. Reszta zależy już od samego kierowcy. Właściwa technika jazdy, skupienie i oczy dookoła głowy to podstawa. Zima może bowiem zaskoczyć swoją nieprzewidywalnością i dużym poziomem ryzyka nawet mistrza kierownicy. Zdejmijmy więc nieco nogę z gazu i zostawmy sobie tę przyjemność na przeznaczone do tego trasy narciarskie.

Miłego szusowania i szerokiej drogi!

3 Kroki do wymiany opon

Wybierz:

  • Miasto w którym chcesz zmienić opony
  • Typ Pojazdu/Opony
  • Wolny termin w jakim chcesz dokonać wymiany

Zamów warsztat